Czy klasycznie czerwone dachy to dobry pomysł?
 
 
BMI Braas klasycznie czerwony dach

Czy klasycznie czerwone dachy to dobry pomysł?

Dobór koloru dachówki to nie lada wyzwanie. Bo dach to nie tylko wielofunkcyjna konstrukcja, która zapewnia prawidłowe funkcjonowanie całego naszego domu, ale i pewne walory estetyczne, które wpływają zarówno na stylistykę budynku, jak i na najbliższe otoczenie. Jeśli nie jesteś pewien, który z kolorów dostępnych na tak bogatej palecie barw wybrać, podpowiem Ci dzisiaj, że jest takie jedno rozwiązanie, które wpasuje się w każde ramy architektoniczne, zapewniając niezmiennie niepowtarzalny efekt. Dzisiaj kilka słów o ponadczasowych dachówkach w kolorze czerwieni.

Nie ma drugiej takiej jak ona

Kiedy wspominam beztrosko spędzone w dzieciństwie wakacje, za każdy razem jest to widok zielonych łąk i pastwisk po drugiej stronie drogi, przy której znajduje się gospodarstwo mojej babci, złociste połacie pól, na których powiewają dojrzewające kłosy pszenicy oraz pośrodku, niczym rubin, niewielki domek, który wieńczy widoczna już z daleka czerwona dachówka. To tam biegliśmy każdego wieczora po niezliczonych godzinach zabaw napędzanych nieograniczoną dziecięcą wyobraźnią. To ten dom kojarzyć mi się będzie zawsze z bezpieczeństwem, ciepłem i beztroską.

Niczym obrazek z widokówki, taka ikona sielskości wpisała się nieodwracalnie w naszą, bo nie tylko moją świadomość i kojarzy się z wakacjami, podróżami czy oazą, w której zawsze znajdziemy schronienie. Te czerwone dachy, które towarzyszą architekturze od zarania wręcz dziejów, kryją w sobie magiczną obietnicę ciepła i bezpieczeństwa. A poza tym, jako jedne z najbardziej uniwersalnych oraz neutralnych rozwiązań pokrycia dachowego, pasuje zarówno do budynków nawiązujących do tradycji, jak i tych, których formie bliżej do współczesnych trendów. A wszystko to dzięki rozwijających się z prędkością światła technologiach produkcji dachówek, oferujących bogactwo form i kolorów. Dlatego czerwona dachówka bez problemu odnajdzie się już na każdym dachu. Wystarczy, że wybierzesz tą jedną, która podkreśli niepowtarzalny charakter właśnie Twojego domu.

Czerwona dachówka ceramiczna Koramic

To naprawdę możliwe, że pasuje do każdego dachu

Gdybym jeszcze jakiś czas temu usłyszała, że czerwona dachówka pasuje do minimalistycznych brył współczesnych budynków, chyba… bym nie uwierzyła. I chyba nie ja jedna. Bo przecież czerwona dachówka to ta w kształcie fali na dachach domów, które liczą sobie już te kilka (naście? dziesiąt?) lat na fundamentach. Otóż nic bardziej mylnego. Czerwień, niczym ta na kobiecych paznokciach, w odpowiednim odcieniu oraz dobrana do okoliczności, sprawi, że każdy dom wyglądał w niej będzie naprawdę elegancko.

Jako kolor sam w sobie, czerwień nadaje się nie tylko jako uwieńczenie klasycznego dworku, ale i nowoczesnego budynku, w którym króluje minimalizm oraz proste linie. Domy tradycyjne to na pewno idealne miejsce na dachówki, których delikatnie falująca linia obmywać będzie połać, zaskakując subtelną grą światła i cieni. Drugie wcielenie czerwonych dachówek to ich współczesne, nieco bardziej nowoczesne ujęcie. Na budynkach, które są kompletnym przeciwieństwem tradycji, stanowią perfekcyjne zestawienie wraz z elementami naturalnymi, takimi jak drewno czy kamień. Nieco nawiązując tym samym do pierwotnych, budowlanych rozwiązań, jednak nadając całkiem nową odsłonę, w której czerwona dachówka urzeka  ponadczasowym i jedynym w swoim rodzaju urokiem. Poza tym czerwień to kolor, który idealnie komponuje się z zielenią oraz betonowymi elementami, które znajdziemy na każdej przydomowej posesji. Czerwień współgra również z niestandardowymi wykończeniami oraz fantazyjnymi zdobieniami. Śmiało, więc można stwierdzić, że czerwień to współczesna czerń, która rozwiąże każdy aranżacyjny dachowy problem.

Czerwona dachówka Derca Classic

Sama czerwień nie rozwiąże jednak problemu

No tak. Jest jedno „ale”. W sumie kilka. Żeby czerwień na dachu faktycznie wywoływała artystyczny – nie bójmy się tego słowa - orgazm, należy pamiętać o kilku ważnych do spełnienia aspektach. Pierwsza kwestia – „mój dach, moja sprawa”. Otóż nie do końca. Musimy pamiętać, że nasz dom to pewna składowa danego wycinka krajobrazu, nie tylko nasze indywidualne pragnienia i preferencje. Dlatego też musi on zachować spójność oraz unikalny charakter przestrzeni. Jeśli w całym sąsiedztwie dominuje jednolita, kolorystyczna tonacja dachówek, to możemy być pewni, że obowiązują nas konkretne wytyczne, zawarte w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Które na całe szczęście najczęściej wskazują właśnie odcienie czerwieni. A więc dobra nasza! Jedno mamy z głowy.

Co dalej? Styl budynku wraz z kolorem elewacji oraz elementami wykończenia. Pomyślałam, że zagreguję tych kilka łączących się w całość aspektów, by nie powielać niepotrzebnie podobnych treści. No więc, jak już wcześniej wspomniałam, czerwień pasuje już do każdego stylu domu. Jednak musimy pamiętać, że istotną rolę odegrają tu nie tylko odcienie, ale i forma dachówek. Do tradycyjnych domostw najlepszym rozwiązaniem będą pokrycia o falującym profilu oraz jaśniejszych odcieniach czerwieni. Do tego oczywiście dopełnienie w postaci elewacji o jasnych, ciepłych barwach. Plus biel – bo ona pasuje dosłownie do wszystkiego. Do nowocześniejszych budynków zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem będą prostsze dachówki w ciemniejszych odcieniach czerwieni, które w połączeniu z naturalnymi elementami wzbudzą zachwyt nawet tych najbardziej wybrednych gości.

Pozostała kwestia wykończeń. Czyli detali, które naprawdę robią ogromną różnicę. Warto zadbać o to, by elementy takie jak rynny, stolarka okienno – drzwiowa, brama garażowa oraz ogrodzenie, dopasowane były pod kolor dachówki. Najlepiej sprawdzi się ten sam odcień czerwieni. Ewentualnie jego zbliżone tonacje. Jednak pożądany przez nas efekt „wow” uzyskamy właśnie dzięki zachowaniu jednolitej kolorystyki połaci dachu oraz wymienionych przez mnie wykończeniowych elementów.

Czerwona dachówka Derca Classic

Czerwona dachówka w wielu odsłonach

Nie ma co! Czerwona dachówka, w odpowiednim wydaniu będzie tym, czego Ty i Twój dach najbardziej potrzebujecie. Jeśli jesteś tradycjonalistą oraz cenisz klasyczne, ponadczasowe rozwiązania, to już wiesz, co wybrać. A jeśli nie boisz się zaszaleć i stawiasz na mniej oczywiste, niebanalne środki, to możesz być pewien, że też znajdziesz coś dla siebie. Bo producenci dachówek wręcz prześcigają się w poszerzaniu swoich ofert. Różnorodność materiału, ciekawe kształty i faktura oraz wiele odcieni. Taka jedna czerwona dachówka, a dużo możliwych odsłon. Możesz postawić na tradycyjne fale lub proste, wyraziste linie. Ceramikę, beton lub blachę. Tą ciemnoczerwoną błyszczącą, lub naturalnie jasnoczerwoną. Dzięki temu dopasujesz ją bez problemu i do swojego domu.

Jednak warto również pamiętać, że wszystko ma swoje granice, nawet artystyczne szaleństwa. Bo bez zachowania pewnych ram ogólnie przyjętego aranżacyjnego bezpieczeństwa, efekt będzie odwrotny do zamierzonego. Dlatego, by remont Twojego dachu nie zyskał miana osiedlowej aranżacyjnej porażki roku, uważaj na stylistyczne pułapki. Pomijając ten szalenie mało prawdopodobny scenariusz, jedno jest jednak pewne – czerwień na dachu, to rozwiązanie, które nigdy nam się nie znudzi oraz nada ponadczasowej elegancji każdemu budynkowi. I wcale nie musi to być tradycyjny dworek. Bo we współczesnej czerwieni wszystkiemu jest do dachu.

wyświetleń artykułu: 414
 
Instagram
Youtube
 
Komentarze
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią!
 
 
Dodaj komentarz
Komentarz został dodany!